Dostawy gazu ziemnego w Polsce – kamienie milowe

Dostawy gazu ziemnego w Polsce - kamienie miloweGdybyśmy mieli wskazywać daty o szczególnie dużym znaczeniu dla rynku gazu w Polsce, jedną z nich byłby z pewnością rok 2012. To właśnie wtedy zaczęto mówić o pierwszych wymiernych efektach związanych z postępującym procesem liberalizacji obejmującej rynek gazu oraz o korzyściach, które zaczęli odkrywać nie tylko sami odbiorcy, ale również niezależni odbiorcy, którzy wychodzili z cienia największej firmy na rynku. W grudniu 2012 roku doszło zresztą do jeszcze jednego zdarzenia, które początkowo nie skupiło na sobie uwagi, dziś jednak postrzegane jest jako wydarzenie o kluczowym zdarzeniu. Właśnie wtedy uruchomiono rynek gazu na Towarowej Giełdzie Energetycznej, a pozytywne skutki tego kroku odczuwamy do dziś.

Dynamiczny rozwój

Dostawy gazu ziemnego  z całą pewnością nie rozwijałyby się tak dynamicznie, jak ma to miejsce obecnie, gdyby nie znaczące inwestycje w infrastrukturę, z którymi mieliśmy do czynienia po roku 2012. Za moment przełomowy można uznać też systematycznie zyskujący na znaczeniu import gazu z Niemiec, znalezienie nowego źródła tego surowca przyczyniło się bowiem do tego, że można było poważniej myśleć o rzeczywistej konkurencji, a nie jedynie o kosmetycznych zmianach w ofercie, które nie przekonywały do siebie odbiorców gazu.

Gazoport w Świnoujściu szansą dla polskiego gazownictwa

Nie można nie wspomnieć też o gazoporcie LNG znajdującym się w Świnoujściu. Jego otwarcie było przesuwane przez długie miesiące, dziś można już jednak mówić o tym, że jest w stanie przyczynić się on do tego, że Polska w niedalekiej przyszłości stanie się państwem, które będzie się mogło pochwalić nadwyżką mocy. Owszem, droga wiodąca ku pozycji lokalnego potentata nadal będzie dość długa, firmy i odbiorcy indywidualni nie będą jednak musieli obawiać się gwałtownych i trudnych do przewidzenia skoków cen.

Sprawdź też: http://www.cryogas.pl

Oczywiście, nadal nie możemy utrzymywać, że rynek rozwija się dynamicznie i nie wymaga żadnych korekt. Nadal jesteśmy też znacznie gorzej rozwinięci pod tym względem niż państwa leżące w Europie Zachodniej. Trudno jednak nie zgodzić się z tym, że zmian na lepsze nie da się już zatrzymać.

 

Przeczytaj również:

Dodaj komentarz