Mikołajki i kwestia listów do Mikołaja

Mikołajki i kwestia listów do Mikołaja

Jak wiadomo, wszyscy rodzice chcą, aby ich dzieci miały jak najpiękniejsze wspomnienia z dzieciństwa.

W tym celu kupują im zabawki, spędzają z nimi każdą wolną chwilę, zabierają na pizzę lub do kina – po prostu spełniają ich marzenia, ponieważ wychodzą z założenia, że szczęście dziecka jest dla nich priorytetem. W kwestii kupowania prezentów, dzieci obchodzą oczywiście urodziny i imieniny, rodzice organizują im wspaniałą imprezę urodzinową, na którą mogą zaprosić swoich kolegów ze szkoły, aby wspólnie świetnie się bawić. Bardzo miłym dla nich wspomnieniem może być także – i na pewno jest – okres przedświąteczny i Święta Bożego Narodzenia, podczas których odwiedza je… tajemniczy gość, zwany Mikołajem.

Wiadomo, że aby dostać prezenty, wszystkie dzieci piszą listy do Mikołaja

Chociaż dzieci go nie widzą, to kiedy budzą się rano szóstego grudnia, zauważają swoje wymarzone prezenty, o które tak usilnie kiedyś prosiły swoich rodziców. Oczywiście proszą one ich, aby jeśli następnym razem spotkają gdzieś Mikołaja, to nie tylko pozdrowili ich od dzieci, podziękowali za prezenty, a także przekazali Mikołajowi, że byli, a przynajmniej bardzo starali się być grzeczni. Przecież zarówno mikołajki, jak i Święta Bożego Narodzenia to czas, w którym każde dziecko chciałoby dostać prezent.

A wracając do kwestii wspomnień…

Kiedy nasze dziecko już dorasta, rodzice mówią mu, jaka jest prawda, jeśli chodzi o Mikołaja – że to tak naprawdę rodzice kupili im te wszystkie prezenty, ale przecież każdy z nas może być Świętym Mikołajem. Reakcja dzieci może być różna – mogą czuć się oszukane, mogą nawet zacząć płakać i mieć pretensje do rodziców, że nie powiedzieli im oni od razu prawdy, ale ich reakcja może być zupełnie inna, bo przecież w dobie dzisiejszego rozwoju technologicznego wszystko można znaleźć w internecie – nie inaczej jest w kwestii tego, jaka jest prawda dotycząca Mikołaja. Z początku możemy w to nie wierzyć, ale gdy zapytamy o to rodziców, stwierdzają, że jesteśmy już na tyle dojrzali, żeby poznać prawdę. I być może, mimo wszystko, nie mamy o to do nich żalu, bo przecież nie mieli oni złych intencji. A przecież nie ma nic bardziej wzruszającego, niż piękne wspomnienia z dzieciństwa…

Przeczytaj również:

Dodaj komentarz