Ortodonta dziecięcy – ile kosztuje wizyta?

Ortodonta dziecięcy – ile kosztuje wizyta?Ortodonta dziecięcy to lekarz, który dba o to, żeby uśmiechy dzieci były proste. To on prostuje krzywe zęby i naprawia niewłaściwe zgryzy. Choć leczenie ortodontyczne nie trwa krotko i najczęściej przeznacza się na nie lata, to jego efekty mogą być naprawdę imponujące. Poza tym ortodonta dziecięcy jest w stanie zapobiec temu, żeby zęby stałe rosły krzywo. W takich sytuacjach jednak trzeba pamiętać o tym, żeby jak najwcześniej podjąć leczenie, bo jeśli nie zrobi się tego o czasie, to będzie można się go podjąć dopiero wtedy, kiedy dziecko będzie miało kilkanaście lat.

Kiedy aparat ortodontyczny dla dziecka?

W wielu przypadkach jest jednak tak, że rodzice nie zdają sobie sprawy z tego, że zęby mogą rosnąć prostu, jeśli się o to zadba. Wielu ludzi przekonanych jest o tym, że zęby można prostować dopiero wtedy, kiedy wszystkie stałe zęby już wyrosną. Okazuje się że to nie prawda, bo wcześnie podjęte leczenie ortodontyczne zapobiega temu, że zęby krzywo rosną. I bardzo ważne jest też to, że podczas takiego nie trzeba mieć aparatu na stałe. Taki zalecany jest na noc i na kilka godzin dziennie. I w przypadku małych dzieci nie trzeba za taki płacić. Chyba, że rodzice zdecydują się na wizyty prywatne w klinice, gdzie zakładali sobie licówki. Wtedy za aparat dla dziecka i każdą wizytę kontrolna będą musieli płacić. I to nie małe sumy, bo takie wizyty odbywają się raz w miesiącu i w ostateczności złożą się na pokaźną sumę.

Koszt aparatu ortodontycznego

Sam aparat kosztuje więcej niż profesjonalne wybielanie zębów, a więc nie są to małe koszty. Dlatego jeśli są szanse na leczenie ortodontyczne w ramach NFZ, to warto z takiego skorzystać, bo pozwoli to na duże oszczędności. Czasem jednak ludzi stać na prywatnego ortodontę, dlatego nie zapisują się oni w kolejki do tego refundowanego. Takie decyzje nie wynikają z tego, że nie mają oni czasu na czekanie, choć i tak bywa. Często ludzie zamożni nie chcą się mordować z państwową służbą zdrowia i jeśli tylko ich stać, to do wszystkich lekarzy chodzą prywatnie. Nie czekają wtedy w kolejkach i nie zapisują się z półrocznym wyprzedzeniem.

Przeczytaj również:

Dodaj komentarz